Groteska w romantyzmie
Groteska w ujęciu Michała Głowińskiego jest kategorią estetyczną, która jako nieodłączny element od wieków towarzyszy literaturze . Funkcja groteski ujawnia się szczególnie w okresie dynamicznych zmian światopoglądowych, kiedy dochodzi do obnażania utartych schematów i przedstawiania ich w skarykaturowanej formie.
Romantyzm, jako epoka twórczo zmagająca się z klasykami i uwięziona w ramach cenzury politycznej, próbował stworzyć takie formy wyrazu, które w wyraźny sposób będą odróżniały się od XVIII wiecznych utworów literackich. Romantycy, już na samym początku, zrezygnowali z pisania powieści i nowel na rzecz poetyckiego kreowania rzeczywistości. W mickiewiczowskim, programowym tomiku wierszy najwyraźniej odzwierciedlają się hasła epoki, dla której przedstawicieli nie „mędrca, szkiełko i oko”, ale „czucie i wiara” będą nowymi aksjomatami.
W intensywnym czuciu romantykom pomagała fantastyka. Elementy baśniowe i ludyczne pobrzmiewają w przeważającej części utworów polskiego i europejskiego romantyzmu, wskazując przy tym na obecność groteski.
Groteska u Mickiewicza:
a) Ballady i romanse
(programowa twórczość polskiego romantyzmu), m.in.: „Pani Twardowska”, „Rybka” i „Pierwiosnek”.
Osnowę ’Pani Twardowskiej” stanowi spór o duszę z diabłem, zaczerpnięty z legendy o XVI-wiecznym alchemiku. Groteskowa jest już sama postać Mefistofelesa, który nie potrafi poradzić sobie z przebiegłością Twardowskiego. Po siedmiu latach diabeł pojawia się w karczmie o nazwie „Rzym”, co wg zapisów na cyrografie powinno zwiastować koniec żywota Twardowskiego i jego odwieczną posługę w piekle. W rzeczywistości nie dzieje się jednak tak, jakby chciał tego Mefistofeles. Wprawdzie przechodzi większość prób, jakim poddaje go główny bohater, ale nie może poradzić sobie z ostatnią, która z perspektywy czytelnika nie wydaje się najtrudniejszą. Twardowski rozkazuje diabłu zamieszkanie ze swoją żoną, co tak go przeraża, że znika przez dziurkę od klucza.
W ostatniej scenie mamy do czynienia z najbardziej widocznymi elementami groteski. Okazuje się bowiem, że nawet święcona woda nie jest w stanie przestraszyć diabła tak, jak możliwość obcowania z kobietą.
W „Pierwiosnku” spotykamy się z groteską w odniesieniu do tytułowego bohatera, którym jest mały wiosenny kwiatek. Podmiot liryczny staje się orędownikiem nowej poezji, zwiastunem przełomu w literaturze. Znamienny jest również fakt, że to właśnie ballada „Pierwiosnek” rozpoczyna cały cykl wierszy. Mickiewicz stara się pokazać, że odtąd dzieło literackie powinna cechować prostota i naturalność. Romantyczni poeci, idąc dalej, muszą poszukiwać nowych inspiracji i zwrócić się w kierunku zapomnianych wartości.
„Rybka” została napisana na wzór ludowych przypowieści. Główną bohaterką jest wiejska dziewczyna, która po zdradzie panicza postanawia popełnić samobójstwo. Topi się w rzece, przylegającej do dworu i pozostawia po sobie małe dziecko. Element groteskowy pojawia się w momencie, w którym kobieta się odradza jako syrena, mogąca karmić swoją pociechę.
b) „Pan Tadeusz”
epopeja narodowa
Elementy, zarówno groteskowe jak i komiczne pojawiają się w księdze IV, we wspominanym niejednokrotnie sporze między Domejką a Dowejką. Mężczyźni próbowali sobie nawzajem udowodnić, który z nich jest lepszym myśliwym. W decyzji miał im pomóc Wojski, który drwi z obu, ale w rezultacie pomaga im się pogodzić. Mickiewicz w tej historii ukazuje karykaturę obu szlachciców, dla których z pozoru błaha sprawa zamienia się w walkę o przysłowiowe „być albo nie być”
c) „Dziady” cz. III
Elementy groteskowe pojawiają się już w Prologu, gdzie złe i dobre duchy walczą o duszę więźnia.
W dzień bóg nam dokucza lecz w nocy wesele
W noc późną próżniaki się tuczą
I w nocy swobodniej śpiewają minstrele
Szatany piosenek ich uczą
Mickiewicz posługuje się groteską również w Akcie I, czego dowodem staje się stworzona przez niego postać Frejenda – człowieka o zabawnym usposobieniu. Ta wzorowana na prawdziwej kreacja pomagała przełamywać niewesołą atmosferę i podnosiła na duchu swoich współwięźniów.
Następna jest dwojaka w wymowie Wielka Improwizacja Konrada, w której bohater miotany skrajnymi uczuciami chciałby się postawić w roli Boga:
Nazywam się Milijon – bo za miliony kocham i cierpię katusze
W scenie kończącej monolog Konrada znów pojawiają się diabły, które niejako tańczą nad jego ciałem i kłócą się między sobą. Następuje przejście od pełnej patosu i powagi wypowiedzi do komicznej sprzeczki między duchami:
Ty bestyjo głupia
Nie pomogłeś mu słowo ostatnie wyrzygnąć
Groteskowa jest także rozmowa pomiędzy księdzem Piotrem i Duchem oraz w scenie, kiedy Belzebub pojawia się w komnacie Nowosilcowa.
Elementy groteski widać także, kiedy zaczyna się wielki bal u Nowosilcowa. Odwiedziny Rollisonowej i jej rozpacz za synem zderzona jest z wesołą atmosferą tańców i hulanek. Zmianie ulega także sam senator, który z wrogiego wdowie urzędnika staje się starszym, miłym panem gaworzącym z jedną z zaproszonych.
W Epilogu, natomiast, spotykamy się z postacią cara Aleksandra, który niczym mały chłopiec „bawi się w wojsko”. Do jego największych rozrywek należy bowiem ustawianie żołnierzy w szeregu i wydawanie im komend.
