Humoreski śląskie cz. V

W dziele pt. O targach, jarmarkach, odpustach, kiermaszach i pielgrzymkach, autorka informuje czytelników, że humor towarzyszył Ślązakom w czasie wolnym od pracy, który chętnie spędzali w towarzystwie przyjaciół. Mężczyźni udawali się do karczmy, a kobiety do magla bądź do piekarni, aby wymienić się najnowszymi plotkami. Życie ludności umilały także orkiestry podwórkowe, stanowiące element śląskiej kultury i tradycji, bawiące innych skocznymi melodiami i frywolnymi piosenkami. Jarmarki, targi i festyny stały się kolejną oazą rozrywki, gdzie spotykały się rodziny i sąsiedzi, aby odpocząć od codzienności. Przekupki pozwalały rozweselić się przybyłym, zachęcając ich, w humorystyczny sposób, do zakupu określonych produktów, takimi słowami: Baby, ino do mie po te ogóreczki, jak laleczki lub Babka bolą zęby, to dajcie jej kuramin do gęby, po tym już spokój mocie, bo babka pochowocie[20].

Interpretacja twórczości ludowej, o zabarwieniu komicznym, staje się przyczynkiem do rozważań nad strukturą językową i obyczajową ludności Śląska. Społeczności zintegrowanej z regionem, która komunikuje się za pomocą gwary i konstruuje swoisty model zachowań, oparty na konfrontacji wartości wysokich z wartościami towarzyszącymi codzienności. Autorka książki Mowa Górnoślązaków, a ich świadomość etniczna podejmuje się charakterystyki typowego Ślązaka, który jest człowiekiem o silnie wykształconym poczuciu identyfikacji grupowej i niechęci wobec obcych. Jest to osoba przywiązująca ogromną wagę do wszelkich zjawisk związanych z tradycją. Między innymi, dlatego Ślązaczka zajmuje się domem i nie pracuje, a mężczyzna, najczęściej jako górnik, dba o zapewnienie bytu własnej rodzinie. Stereotyp związany z ludnością Śląska charakteryzują ją jako „gapowatą”, ona sama określa się mianem „dupowatej”, co wynika z gorszego wykształcenia i nieumiejętności pełnego przestawienia się na konstruowanie wypowiedzi językiem literackim. Śląskie kompleksy związane są z przeszłością historyczną i poczuciem etnicznej krzywdy, która ma z nią bezpośredni związek. Ten region Polski zarówno przez administrację polską, jak i przez zaborcze państwa był gorzej traktowany, a ludność niejednokrotnie poniżana. W obliczu wymienionych zjawisk Ślązacy zaczęli pielęgnować i gloryfikować własne zdolności językowe, które miały stanowić rekompensatę za wyrządzone im szkody.[21]

BIBLIOGRAFIA:

  1. Bystroń S. J., Komizm, Wrocław 1960
  2. Bystroń S. J., Etnografia Polski, Poznań1947
  3. Gerlich M., Zabawy w robocie i po robocie [w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991
  4. Korzeniowska W, O targach, jarmarkach, odpustach, kiermaszach i pielgrzymkach[w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991
  5. Krzyżanowski J., Podania i baśni śląskie, Katowice 1938
  6. Miodek J., O śląsko-polskich homonimach, http://archiwum.wiz.pl/1998/98122400.asp
  7. Ondrusz J, Proza ludowa górników karwińskich, Czeski Cieszyn 1974
  8. Simonides D., Babski comber[w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991
  9. Sławiński J., Słownik terminów literackich, Wrocław 1998
  10. Tambor J., Mowa Górnoślązaków oraz ich świadomość językowa i etniczna, Katowice 2006
  11. Turek K., Pieśni komiczne[w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991
  12. http://www.pttk.sltzn.katowice.pl/ZBOJNICY.HTM


[1] J. Sławiński, Słownik terminów literackich, Wrocław 1998, s.251

[2] Tamże

[3] Tamże

[4] J. S. Bystroń, Komizm, Wrocław 1960

[5] J. Krzyżanowski, Podania i baśni śląskie, Katowice 1938, s.18

[6] Tamże, s.19

[7] Tamże, s.19

[8] J. S. Bystroń, Komizm, Wrocław 1960, s.39

[9] J. Krzyżanowski, Podania i baśni śląskie, s.18

[10] Tamże, s.18

[11] K. Turek, Pieśni komiczne[w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991, s. 259

Autorzy tomu poświęcają się badaniom nad etnologią i folklorem, które obecne i żywe współtworzą śląski pejzaż, stanowiąc o dziedzictwie kulturowym, obecnym na Górnym Śląsku. Poszczególne artykuły opisują rodzime zwyczaje na tych terenach, należących do Polski i różniących się od obrzędów, obecnych w pozostałych częściach kraju. Wybrane pisma stanowią zbiór form zabawowych, jakie towarzyszyły Ślązakom i zapewniały rozrywkę.

[12] J. S. Bystroń, Etnografia Polski, Poznań 1947, s.72

[14] Tamże

[15] J. Ondrusz, Proza ludowa górników karwińskich, Czeski Cieszyn 1974, s.35

[16] J. S. Bystroń, Komizm, s.33

[17] J. Miodek, O śląsko-polskich homonimach, http://archiwum.wiz.pl/1998/98122400.asp, 11.06.2009 Na podanej stronie znajduje się wiele ciekawych artykułów, poświęconych zagadnieniom językoznawczym. Stanowią one zbiór współtworzący czasopismo „Wiedza i życie”

[18] D. Simonides, Babski comber[w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991, s.127

[19] M. Gerlich, Zabawy w robocie i po robocie [w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991, s.60

[20] W. Korzeniowska, O targach, jarmarkach, odpustach, kiermaszach i pielgrzymkach[w:] Śląskie zabawy i uciechy, red. Irena Bukowska-Floreńska, Bytom 1991, s. 66, 106

[21] J. Tambor, Mowa Górnoślązaków oraz ich świadomość językowa i etniczna, Katowice 2006, s. 258

Leave a Reply